RSS
 

Dlaczego do Armenii?

30 Lip

Ponieważ to kraj mało znany, przez ostatnie dziesięciolecia niemal nieobecny w polskiej turystyce. Dopiero zaczynamy nadrabiać zaległości. Myślisz o oryginalnej podróży? Wcale nie musi być to kraj bardzo odległy i drogi jak Bhutan, Ekwador czy Wyspy Salomona. Wystarczy Armenia!  (Zobacz film: Armenia. Perła Kaukazu).

A oto jej najważniejsze atrakcje. Moim zdaniem oczywiście. Jeżdżę tam od kilku lat. Pokazałem ten kraj już setkom osób. Podoba się! Zdecydowana większość turystów Armenią jest wręcz zachwycona!

Monastyr Norawank, Krzysztof Matys

Monastyr Norawank

Najstarszy chrześcijański kraj świata

Tak, właśnie Armenia jest pierwszy w historii chrześcijańskim krajem. Jej władca, król Tirydates III na początku IV wieku uczynił z chrześcijaństwa religię państwową. Miało to miejsce najprawdopodobniej już w 301 roku! W ten sposób Armenia wyprzedziła dwa kolejne kraje, Gruzję i Etiopię. W tym czasie kiedy Tirydates III przyjmował chrzest z rąk Grzegorza Oświeciciela w Rzymie chrześcijanie byli krwawo prześladowani (edykt mediolański wprowadzający swobodę religijną to dopiero rok 313). W związku z tym Armenia jest doskonałym celem wycieczek dla osób zainteresowanych historią chrześcijaństwa. Również dla grup pielgrzymkowych. Zobacz „Pielgrzymki do Gruzji i Armenii”.

Garni, Krzysztof Matys

Garni

Zabytki

Zobaczymy tu mnóstwo wyśmienitej, oryginalnej architektury sakralnej. Kościoły i monastyry. Zaczynając od tych najstarszych, z VII wieku – zachowanych do dziś w niemal niezmienionej postaci! Jak np. kościół św. Hripsime (Ripsime) w Eczmiadzynie. Długo można by wymieniać. Ograniczmy się do kilku najwspanialszych klasztorów: Geghard, Sewanawank, Chor Wirap, Norawank, Hachpat, Sanahin… W Armenii jest co zwiedzać! A jeśli już jesteśmy przy architekturze, to może warto przy okazji wspomnieć, że m.in. w ormiańskim budownictwie sakralnym szukamy źródeł europejskiego gotyku!

Zorac Karer krzysztofmatys

Zorac Karer

Wszystkim, którzy tam dotrą, w pamięci na pewno pozostaną takie miejsca jak Garni (przedchrześcijańska świątynia z I wieku!), Noratus (ponad 900 chaczkarów) i tajemniczy Zorac Karer, zwany ormiańskim Stonehenge (według jednej z teorii jest to liczące sobie 6 tys. lat obserwatorium astronomiczne).

Góry i klimat

Kraj to wielce malowniczy. Średnia wysokość Armenii to 1,8 tys. metrów! Aż 90 proc. powierzchni państwa leży na wysokości powyżej 1000 m n.p.m. Górzysty teren liczne porozcinany jest wąwozami, dolinami rzek i strumieni. Dzięki temu na niewielkim obszarze (niecałe 30 tys. km2) znajduje się wiele stref klimatycznych. Pamiętam jak w czerwcu, tego samego dnia, w stołecznym Erywaniu upał sięgał 30 stopni, a na przełęczy Sulema (2,4 tys. m) termometr pokazał 6 stopni! W bardzo widowiskowy sposób różnice mikroklimatów zaobserwować możemy na trasie prowadzącej od granicy z Gruzją nad jezioro Sewan. Po zwiedzeniu klasztorów Hachpat i Sanahin mijamy miasto Dilidżan i wjeżdżamy w wyższe partie. Pasmo górskie przekraczamy wybudowanym niedawno tunelem. Ma niecałe 3 km długości. Po jednej stronie tunelu góry są zalesione, wilgotne i często schowane w chmurach. A po drugiej, zaledwie po kilku minutach jazdy autokarem, zobaczymy wzgórza całkowite pozbawione drzew. Pokrywa je trawa. Na przestrzeni kilku kilometrów dwa różne mikroklimaty.

Obszar Armenii jest terenem powulkanicznym. Bogactwem kraju są olbrzymie zasoby tufu. Powstała z wulkanicznego pyłu skała stanowi doskonały materiał budowlany. Kamień jest łatwy w obróbce i ciepły. A dodatkowo występuje w różnych, ciekawych kolorystycznie odcieniach, od ciemnoszarego po czerwony. Po przyjeździe do Hajastanu od razu rzuca się w oczy. Większość Erywania wzniesiona została z tego materiału (stąd określenie „różowe miasto”). Kolejną ciekawostką jest obsydian, czyli powulkaniczne szkliwo (lawa, która zastygła w wyniku kontaktu z wodą). Wycieczki zatrzymują się przy drodze by zbierać kawałki obsydianu zalegające tutejsze wzgórza. Kamień ten wykorzystywany był już przez człowieka pierwotnego do wytwarzania najprostszych narzędzi (uderzony pęka tworząc ostre krawędzie). Dziś obsydian służy między innymi do produkcji  sprzętu medycznego oraz biżuterii.

Sewanawank

Sewanawank

Turystyka aktywna

Armenia ma wiele do zaoferowania również osobom ceniącym aktywny wypoczynek. Wśród turystów z krajów zachodniej Europy i Izraela popularne są piesze, górskie wycieczki oraz rajdy konne. Organizujemy tu raftingi i wyprawy samochodowe typu off road (4by4). Jest to raj dla grotołazów (10 tys. jaskiń!). Zimą uprawiane jest narciarstwo.

Mówiąc krótko, Armenia jest naprawdę atrakcyjnym celem wycieczek. Również dla turystów-podróżników, którzy zwiedzili już niemal cały świat. Wcale nie musi być bardzo daleko by było egzotycznie, oryginalnie i bardzo ciekawie. Z Warszawy do Erywania są tylko 3 godziny lotu! Od stycznia 2013 r. Polaków nie obowiązują wizy. Jest bezpiecznie. Znajdziemy tu dobrą bazę hotelową i znających się na pracy z turystami ludzi (pod tym względem Armenia wyraźnie na plus odbiega od niejednego z krajów byłego ZSRR). Nic tylko jechać. Polecam!

Tekst i zdjęcia Krzysztof Matys

Zobacz także:

propozycja wycieczki do Armenii

artykuł o pozostałych turystycznych atrakcjach Armenii

 
 

Tags: , , , , , , , , ,

Leave a Reply