RSS
 

Posts Tagged ‘azerbejdżan’

Ali i Nino

18 sie

Rzadko piszę o książkach. Chyba dlatego, że jest ich po prostu za dużo. W ostatnich latach wydaje się wiele tekstów. Tak zwana literatura podróżnicza jest na topie, więc wydawnictwa korzystają z okazji i rzucają na rynek różne pozycje, część w mało ambitnym w stylu: byłem, widziałem, było super. Przydarzyło się to również Gruzji i Armenii.

I oto otrzymuję wiadomość, że właśnie ukazało się wznowienie książki, po którą chce się sięgnąć. Książki, o której słyszeć musiał każdy, kto mocniej interesuje się Gruzją. Ma bowiem rację Marcin Meller pisząc, że powieść znają również ci, którzy jej nie czytali. Odwiedzający Batumi, pośród wielu innych obiektów oglądają także pomnik Ali i Nino, zakochanej pary, która łączy się tylko po to, by za chwilę się rozdzielić. Ruchoma rzeźba trafia w punkt. Trudno o lepszą ilustrację losów Alego, azerskiego arystokraty i Nino, gruzińskiej księżniczki. Wyjątkowa forma przyciąga uwagę, a pomnik jest jedną z podstawowych atrakcji nadmorskiego deptaka. I na pewno dobrą reklamą książki.

Fragment okładki

Fragment okładki

O powieści wspomina się też w czasie wycieczki do Azerbejdżanu. Plastycznie zostało ukazane Baku z początku XX wieku. Na uwagę zasługuje opis relacji społecznych. Na niełatwe stosunki miejscowych chrześcijan i muzułmanów nakładają się jeszcze relacje z przedstawicielami Imperium Rosyjskiego, które ledwie sto lat wcześniej podbiło ten teren i próbuje włączyć jego mieszkańców w obszar swoich wpływów kulturowych.

Wycieczka do Azerbejdżanu śladami Ali i Nino

Świat gwałtownie przyspieszył. Młodzież kończącą elitarne gimnazjum w Baku czekają trudne wybory. Już nie jest tak prosto, jak w czasach ich rodziców i dziadków. Historia nabrała tempa. Nowe ma coraz większa siłę i odgrywa coraz istotniejszą rolę. Kusi i wciąga. Już nie sposób mu odmówić i w całości odrzucić. Na to stać jedynie Zajda Mustafę, radykalnego wyznawcę Proroka. Pozostali idą na kompromisy. Bolesne i bywa, że prowadzące do nieszczęść.

Ali i Nino w Batumi

Ali i Nino w Batumi

Marcin Meller pisze też, że to „jedna z najpiękniejszy historii miłosnych”. Nie jest to jednak książka wyłącznie dla miłośników romantycznych opowieści. W czasie lektury nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że temat ten jest tylko pretekstem. Atrakcyjny i chwytający za serce wątek, to rdzeń książki, ale najważniejsze jest to, co autor stworzył wokół niego. Opisy skomplikowanych relacji społecznych i potężnych różnic kulturowych budują obraz składający się na definicję zderzenia cywilizacji.  Kurban Said uchwycił zmieniający się świat, zatrzymał go i zamknął w kilku kadrach. To, co zostało napisane osiemdziesiąt lat temu nadal jest aktualne. Dziś może jeszcze bardziej niż wtedy. I to jest największy atut książki.  Zresztą przeczytajcie i oceńcie sami!

Kurban Said, Ali i Nion, przekł. A. Gadzała, Wydawnictwo W.A.B. 2017.

Wycieczki do Gruzji